Fotografia ślubna - usa |
|
Będąc w miarę uznanym fotografem ślubnym w naszej pięknej ojczyźnie oraz członkiem Stowarzyszenia Fotografów Ślubnych miałem ostatnio przyjemność odwiedzenia Stanów Zjednoczonych i przyjrzenia się pracy tamtejszych fotografów ślubnych. Fotografia ślubna w USA - pierwsze wrażeniaCo rzuciło mi się od razu w oczy? Przede wszystkim ilość pracy i podejście klientów. Fotograf - John Beck, u którego gościłem, w zasadzie non - stop miał coś wspólnego ze swoją pracą. Klienci dzwonili wyjątkowo często, poza tym - jak się okazuje - standardem są sesje narzeczeńskie i - już po ślubie - plenerowe. Nierzadko Młode Pary zamawiają także krótką relację z wieczoru panieńskiego i kawalerskiego. Kolejna nowość - zleceniodawcy bardzo często uczestniczą w tak zwanej postprodukcji zdjęć, a więc podczas ich obróbki. Fotograf zawsze kieruje się ich zdaniem, jego rola - poza oczywiście obsługą techniczną oprogramowania, jest tu w zasadzie ściśle doradcza. Fotografia ślubna w USA - dominujące styleDla niewtajemniczonych - na ogół wesela i ceremonie ślubne fotografuje się w dwóch głównych , przeciwstawnych sobie stylach. Pierwszy to formalny - zdjęcia ślubne wrocław są przygotowywane, pozowane, modele ustawiają się w najdogodniejszej pod względem kompozycji i oświetlenia pozycji. Efektem są niekiedy piękne zdjęcia ślubne wrocław, o niezaprzeczalnych walorach artystycznych, niekiedy zaś (raczej częściej) zdjęcia nudne i sztuczne, nie oddające magii i uroku tej wyjątkowej chwili. Ten urok zresztą - nawiasem mówiąc - jest słowem wręcz za oceanem nadużywanym, każdy mówi o zdjęciach oddających ducha i magię chwili, zagadnienia stylu czy - tym bardziej - techniki nie są poruszane tak mocno jak u nas. Z jednej strony daje to możliwość swobodnej pracy w ulubiony sposób fotografowi, z drugiej natomiast może spowodować znaczne rozminięcie z oczekiwaniami zleceniodawców. Wracając do tematu - drugi styl to styl reportażowy. Fotograf porusza się swobodnie w tłumie gości, starając się znaleźć dobre ujęcie, dokumentuje zabawę taką jaką jest. To trudniejsze zadanie dla fotografa - musi się wykazać tak zwanym szybkim palcem, skazuje tym samym wiele zdjęć na zniszczenie czy długotrwałą obróbkę w Photoshopie. Tym niemniej daje szanse na naprawdę wyjątkowe, przesycone tą magię zdjęcia, które z pewnością zachwycą każdą Pannę Młodą. Obserwując pracę Johna zauważyłem, że swobodnie łączy one obydwa te style, co jest standardem także i u nas. Ciekawostką może być jednak tutaj fakt, że w zasadzie nigdy nie wykonuje on tak zwanych martwych natur, czyli tak popularnych u nas zbliżeń na bukiet czy weselny tort. Odmienny jest także czas pracy - w Stanach nie spotkałem się z sytuacją, by fotograf pracował dłużej niż - maksymalnie - do 23.00. w porównaniu z nasza normą do mniej więcej 2.00 w nocy to chyba najwidoczniejsza Fotografia ślubna w USA - podsumowanieJednym zdaniem: mimo dzielącej nas odległości i różnic w zaawansowaniu technologicznym i przewagi ekonomicznej - w dziedzinie fotografii ślubnej wszyscy jesteśmy równi! |